niedziela, 20 września 2015

Sam sobie sterem człowiek do szczęścia jak i żeglarzem przez życie.Czyli.... Wspinaj się po swojemu

Marzena


Nigdy na nic nie czekała, zawsze działa spontanicznie, nie czekała też na oświadczyny.
Wzięła sprawy w swoje ręce i sama się oświadczyła Marcinowi.
Teraz gdy zostały już tylko ostatnie „poprawki” , może pozwolić sobie na relaks przeglądając  katalogi i czytać artykuły o jakże Trafionych Tytułach.
Te wszystkie wymogi, zabobony i przesądy , wieczorki panieńskie, różki.
Pytam. Po co to wszystko?

 Absurdalne wręcz  przepisy na szczęście, dosłownie przepisy.
Zaszyj cukier waz z chlebem w rombie sukni. Jaki chleb się pytam? Razowy? Czy może pszenny?
Cukier w sukience  wraz z chlebem , no jak popada deszcz będzie z tego niezła drożdżówka.
Kasa w buciku  Młodej, najlepiej  włożona przez ojca panny młodej w buty z piętą i zakrytymi palcami.
Od dawna wiem że pieniądze śmierdzą , ale te po leżakowaniu cała noc w bucie… kto się odważy po nie sięgnąć, to się nazywa bezpieczna lokata.
Podwiązka, koniecznie  niebieska , że ma wróżyć boski orgazm czy co, bo nie wiem?
A  te naprawdę pulchne panie mają może sobie od razu zamawiać kokardę ?

Coś nowego , ho ho… ta suknia z salonu za 5 tysi to niby jaka?
Rozumiem ze czasem zakłada się odziedziczoną ale, na litość losu przecież buty chyba zawsze ma się swoje jak nienowe, to zawsze sprawdza się kolejne „coś starego„ i coś starego sprawdza się  jak ktoś ma męża wiekowego ? to też się liczy że stary czy raczej nie ?
 I dlaczego o tym wszystkim ma pamiętać tylko ta biedna  Panna Młoda?
Ok. ubranie mamy za sobą …
Następny przepis to róże bez kolców do bukietu, że niby co? Usiąść i skubać.
 Żadnych pereł w biżuterii…absolutnie, zwiastują łzy i zgrzytanie zębów o ile nikt wcześniej nie zafundował sobie perłowego uśmiechu , bo co wtedy ? wyrwać?
 Jest tego cała masa …
Marzena wstała, przeciągnęła się.
Cóż, jutro bierze ślub.
W górskich szczytach .Bez sukni , niebieskich kokardek.

I Nikt nie wmówi jej że nie będą z tego powodu szczęśliwi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz